Obudziły mnie promienie słoneczne, podniosłam się z łóżka i poszłam do łazienki. Wzięłam gorący prysznic, i umyłam twarz, zawinęłam się w ręcznik i poszłam do garderoby. Moje bose stopy dźwięczały cicho na panelach, założyłam dżinsowe spodenki i koszulkę z gorsetem. Weszłam do jadalni i zjadłam kanapki.
- Hej Julia.- do domu wszedł mój ojciec.
-Cześć.- Powiedziałam i się uśmiechnęłam.
- Jutro na obiad przyjdzie do nas gość, więc lepiej żebyś była.
- Dobra, postaram się.- w tej chwili zadzwonił mój telefon.
- Odbierz.- uśmiechnęłam się do ojca i wyszłam na taras. Odebrałam.
- Hej Monia. Co tam u ciebie?
- Siem. Dobrze a u ciebie?
-Nawet ujdzie, zbliżyłam się do Miłosza i do ojca.
- To super, ale mam nadzieje że mnie nie zostawisz dla nich.- zaśmiała się.
- Oczywiście że nie.
- Ej! wiesz kto przyjechał tu do mnie na wakacje?
- Mhm... Czyżby Kacper?
- Z kąd wiedziałaś?!
- No ej. Tylko o nim gadałaś przez cały czerwiec.
-Oj tam. Ale się cieszę że jeszcze dwa tygodnie i wracasz do mnie.
- Tak... Ale jeszcze trochę sobie po tęsknisz.
- Sorki ale Muszę kończyć Kacper z chłopakami przyszedł. Paaa.
- Pa , pozdrów ich.- rozłączyłam się i usiadłam na barierce.
-Ale ty jesteś śpiochem.- usłyszałam głos Miłosza, odwróciłam się. Stał przedemną w niebieskich spodenkach i z ręcznikiem zawieszonym na szyi. Był cały mokry.
- No nie przesadzaj wstałam o 9.
- No tak a ja o 7.- uśmiechnął się do mnie.- Mam do ciebie pytanie.
- To mów.
- Poszłabyś dzisiaj do kina?
- Wybieracie się całą paczką?- Spuścił głowę i patrzył się w podłogę.
- W sumie to nie... Chciałem pójść tylko z tobą.- nie pewnie podniósł głowę i ją przechylił.
- Chętnie, to dzisiaj wieczorem?
" Hahahaha. nie zgadniesz! mam dzisiaj randkę z Miłoszem"
Założyłam sukienkę i buty na koturnie.
" Gratuluje! Gdzie idziecie?" odpisałam jej . " Do kina... a jutro na obiad ojciec kogoś zaprosił.; / dobra lecę "
Umyłam szybko zęby i się po perfumowałam. Do mojej sypialni ktoś zapukał,
-Jesteś gotowa Julia?- zawołał Miłosz.
- Już idę.- opowiedziałam i wyszłam z pokoju, gdzie czekał na mnie "mój partner". Miał na sobie dżinsy, białą koszulkę i koszule w Kratę.
-Ślicznie wyglądasz.- powiedział.
- Dziękuję.- uśmiechnęłam się nieśmiało. Wyszliśmy z domu, Miłosz otworzył drzwi do samochodu przedemną. Wsiadłam a on usiadł na miejscu kierowcy...
[...]
Zatrzymaliśmy się przed dużym budynkiem, gdy weszliśmy do środka Miłosz poszedł do kasy po bilety a ja stanęłam w kolejce po cole i popcorn. Po chwili ktoś podszedł do mnie od tyłu i złapał mnie za rękę. Odwróciłam się i uśmiechnęłam do Miłosza, po15 minutach zaczął się seans. Weszliśmy na salę, chociaż nie było wielu ludzi i tak było słychać głośne rozmowy... Zajęliśmy swoje miejsca.
[...]
Po dwóch godzinach skończył się film, wyszliśmy z kina.
- Julia, może masz ochotę się prze spacerować?
- Chętnie.
- Chyba już wiesz co do ciebie czuje... - powiedział nieśmiało.
- Jeśli się nie mylę to czuje to samo do ciebie.
Po długim spacerze wróciliśmy do domu, poszłam do siebie do sypialni i się przebrałam. Założyłam długie dresy i luźną koszulkę. Usiadłam na łóżku i napisałam do Moni.
" Pocałował mnie!!! A jak tam z Kacprem? ; *" Po chwili dostałam esemesa od przyjaciółki.
" To świetnie! Super, bardzo się zbliżyliśmy do siebie.
Specjalnie dzisiaj napisałam więcej. ; D przepraszam że poprzedni post był taki krótki ale myśleć mi się nie chciało.
A i zapraszam na 2 bloga :
http://zpowiewemwiatrujamy98.blogspot.com/
Yeah! Pocałowali się! ^^
OdpowiedzUsuńhehe ; D a nie uważasz że za szybko ? mam problemy że akcja się za szybko rozwija ; D
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem może być ♥
OdpowiedzUsuń